-
Opis
Piłka do koszykówki Meteor Dribble #7 niebiesko-zielona
Lubisz koszykówkę? Może szukasz produktu, z którym rozpoczniesz swoją przygodę z tą dyscypliną sportu? Marzysz o piłce, która posłuży Ci przez wiele lat? Prezentowany produkt marki Meteor z pewnością spełni Twoje oczekiwania.
Piłka do kosza Meteor została wykonana z wysokiej jakości gumy, dzięki czemu wykazuje dużą wytrzymałość mechaniczną, jest odporna na uszkodzenia. Można nią grać zarówno w hali, jak też na asfalcie czy betonie. Piłka bardzo dobrze trzyma się dłoni. Doskonale nadaje się na piłkę treningową, czy do gry rekreacyjnej. Polecana także do szkół oraz na treningi.
Specyfikacja:
- Materiał: guma
- Cechy charakterystyczne: trwałość, dobra chwytność
- Rozmiar: 7
- Obwód: 75-78 cm
- Średnica: ok. 24 cm
- Waga: 565-650 g
UWAGA! Piłki wysyłamy nienapompowane.
-
Dane techniczne
Gwarancja: 24 miesiące Materiał: Guma Rozmiar: 7 GPSR - informacje: Nazwa firmy: MARKARTUR ARTUR CZAJKOWSKI
ul. Zadębie 44
20-231 Lublin , Polska
e-mail: kontakt@meteor.pl
tel.: 817450910
Piłka do koszykówki Meteor Dribble #7 niebiesko-zielona
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 42,99 zł
| Producent: | Meteor |
| Kod: | 07093 |
| EAN: | 5900724058095 |
| Dostępność: | Średnia ilość |
| Koszt dostawy: | od 0,00 zł - zobacz wszystkie |
- Darmowa dostawa do paczkomatu od 99,99 zł
- Kup teraz, zapłać później
- Masz pytanie? Zadzwoń: +48 728 604 604
Oznacz @majesticsport na swoim IG
Sprawdź naszego bloga
-
Czytaj więcejJak spać w hamaku? Komplet, który zmienia nocleg w przygodę
Hamak kojarzy Ci się z leniwym popołudniem w ogrodzie? Czas spojrzeć na niego inaczej. Z odpowiednim zestawem, czyli hamakiem Hedera, podpinką HAKU i tarpem HELIX, prześpisz w nim całą noc równie wygodnie jak w namiocie, a często wygodniej. W tym poradniku pokażemy, jak złożyć kompletny system do spania i o czym pamiętać, żeby noc na łonie natury była naprawdę przyjemna.
-
Czytaj więcejTrener życia i mistrz w domu - czerwiec to czas, by docenić swoich championów | MAJESTIC SPORT
Czy zastanawiałeś się kiedyś, kto był Twoim pierwszym trenerem? Nie tym z licencją i gwizdkiem na szyi, ale tym, który trzymał Cię za siodełko, gdy uczyłeś się jeździć na rowerze, łapał piłkę na podwórku do późnego wieczora i powtarzał „jeszcze raz, dasz radę", kiedy chciałeś się poddać. Dla wielu z nas tym pierwszym trenerem był tata. A zaraz obok niego pojawił się ktoś jeszcze - nauczyciel, który przez cały rok prowadził nas przez kolejne wyzwania niczym mentor prowadzący zawodnika przez sezon. Czerwiec to wyjątkowy moment w kalendarzu. Z jednej strony zbliża się Dzień Ojca, z drugiej zakończenie roku szkolnego. To jakby koniec wielkiego sezonu, w którym każdy dał z siebie wszystko. I tak jak po dobrych rozgrywkach przychodzi czas na podsumowania, medale i podziękowania, tak teraz nadchodzi moment, by docenić swoich domowych i szkolnych championów.