DONUTS - Pączek 0 kcal - Nasza propozycja na Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek to ten jeden dzień w roku, kiedy wszyscy zgodnie mówimy sobie to się nie liczy. Kolejka do cukierni, cukier puder na kurtce, dżem na palcach i wewnętrzny głos, który mówi od jutra wracam do formy. A gdyby tak… nie wracać jutro z poczuciem winy.

DONUTS - Pączek 0 kcal to nasza odpowiedź na Tłusty Czwartek w nowoczesnym wydaniu. Wygląda jak pączek, kojarzy się z pączkiem, poprawia humor jak pączek… ale na tym podobieństwa do klasycznej wersji się kończą. Zero kalorii. Zero wyrzutów sumienia. Za to sto procent klimatu.



Trening z pączkiem, który naprawdę spala

Na pierwszy rzut oka wygląda jak żart. Pączek. Okrągły. Miękki. Z dziurką. A jednak to sprzęt, który potrafi solidnie zaangażować ciało.


DONUTS Pączek 0 kcal działa bardzo podobnie do piłek fitness. Różnica jest taka, że jest spłaszczony i stabilniejszy, a centralna dziurka zmienia sposób pracy mięśni. Dzięki temu ciało musi cały czas kontrolować równowagę.


Co właściwie można z nim robić

Więcej, niż się wydaje.

Przysiady z pączkiem pod stopami lub pod biodrami angażują mięśnie głębokie. Deska z rękami opartymi na pączku szybko pokazuje, czy brzuch naprawdę pracuje. Wykroki i ćwiczenia równoważne uruchamiają pośladki i stabilizację. Ćwiczenia siedzące zmuszają do utrzymania prawidłowej postawy.

To dokładnie ten sam rodzaj pracy, jaki zna się z treningu na piłkach fitness ale w bardziej kompaktowej i zabawnej formie.


Mały sprzęt, duże wyzwanie

Pączek nie ucieka spod ciała jak klasyczna piłka, ale też nie daje pełnego komfortu. I o to chodzi. Mięśnie brzucha, pleców i bioder pracują cały czas, nawet przy prostych ruchach.

To świetny dodatek do treningu w domu, na siłowni albo w biurze szczególnie dla tych, którzy chcą połączyć ćwiczenia z odrobiną dystansu i humoru.


Tłusty Czwartek w wersji aktywnej

Ten pączek nie trafia na talerz. On trafia pod nogi, pod plecy i pod dłonie.

I zamiast cukru zostawia po sobie napięte mięśnie, lepszą równowagę i satysfakcję, że w Tłusty Czwartek też można było zrobić coś dobrego dla formy bez rezygnowania z klimatu dnia.